piątek, 9 stycznia 2026

Okres przejściowy

Dziś podzielę się nowinkami jakie w życiu szczeniaczków pojawiły się w trzecim tygodniu życia, który właśnie dobiega końca. 

Minął bezpowrotnie okres noworodkowy, trwający przez pierwsze dwa tygodnie, maluchy w zasadzie wyłącznie wtedy spały i ssały. Poruszały się pełzając, kierując się węchem i dotykiem. Nie miały termoregulacji więc bardzo ważne było utrzymywanie w gnieździe stabilnej temperatury i wilgotności powietrza. W ten mroźny czas sztuczna kwoka zdała egzamin 🚨 Nadal utrzymujemy w kojcu przyjazną temperaturę, dogrzewając gdyż nastały wielkie mrozy, pierwsze od kilkunastu lat. Prognozy straszą temperaturami -25 stopni w zbliżającym się tygodniu, i nagłe ocieplenie w drugiej połowie stycznia. Maluchy maja okazję doświadczać mroźnej mamy po powrocie ze spacerów. Jednak to wszystko w cieplutkim kojcu, więc szybko chłodne futerko mamy się rozgrzewa. Ale co tam więcej u dzieciaków?



Kolejny tydzień to otwarte oczka i kanały słuchowe, widać jak te dwa zmysły wpływają na eksplorację przestrzeni. Maluchy z dnia na dzień zaczęły się poruszać na czterech łapkach. Ciekawić tym co widać, łapką lub buzią zaczepiać siostrę lub brata. Pojawiły się pierwsze zabawy, delikatne powarkiwanie, szczekanie. Ale i domaganie się powrotu mamy, która w zasadzie połowę doby spędza poza kojcem. Ewidentnie apetyt im dopisuje. Zaczynają się pojawiać wypustki na dziąsłach, jeszcze nie przebite swymi ostrymi krawędziami. Salsa nie czuje więc dyskomfortu. Ale niedługo się skończy sielanka. Maluchy na sobie i na Nas uczą się gryźć, z umiarkowaną siłą, odczuwamy to najlepiej na palcach. 


Załatwiają się już samodzielnie, bez pobudzania przez lizanie mamy. Co prawda odchodzą od miejsca gdzie przed chwilą spały, ale nie jest to jeszcze szukanie miejsca na toaletę. 
Na filmiku z wymiany kartonu można zobaczyć jak poznają nową fakturę podłoża. Ale i usłyszeć odgłosy 3-tygodniowych mastifów, sposób poruszania się a na końcówce suczkę, w dolnej części kadru, w typowiej pozycji kupkowej.





Maluchy mają słabo rozwinięty cykl dobowy, śpią dużo, w dzień i w nocy. Wtulone najczęściej w siebie, gdy się układają do snu to szukają futerka ciepłego. Przez sen czasem wydają odgłosy, pewnie śnią już obrazami, skoro już widzą.





Sen jest przerywany nie tylko przez głód. Słysząc szczekanie mamy albo inne głośne odgłosy są w stanie się wybudzić, ale nie zawsze, bywa że śpią jak kamień. Ale gdy mama wchodzi nagle do legowiska budzą się prawie za każdym razem. Salsie udaje się czasem delikatnie wejść i położyć w innej części kojca. Ale i wtedy bywa, że jakiś maluch się poruszy i zaciekawi co się dzieje. I bywa że tak jak tej nocy, gdy brzuszki były pełne i nie ciągnie do cyca, pojawia się chęć zabawy. I pewnie przytulenia do mamy. 


W tym tygodniu obserwujemy jak szczeniaczki reagują na nagłe odgłosy. Póki co nie są to sztucznie generowane dźwięki, tylko naturalnie występujące w domu odgłosy muzyki, czy sprzętów agd. Dziś nagraliśmy reakcję na mikser, hałasujący w odległości 2 metrów od kojca. 


W poprzednich tygodniach ewidentnie nie słyszały, teraz widać różnicę. Stopniowo poza domowymi odgłosami będziemy szczeniaczkom serwować nagrania różnych odgłosów, zarówno natury jak i cywilizowanego świata. Mamy na to sporo czasu. Okno socjalizacyjne, będące kluczowym czasem na poznanie różnorodnych dźwięków i sytuacji, trwa od 3 do 16 tygodnia życia psa.
Póki co każdego dnia maja okazję słuchać muzyki, różnej. Szczekania bliższego, domowego, zarówno mamy jak i szetlandów, jak i dalszego, z podwórka.
Z dźwięków mechanicznych pojawił się już mikser, piła spalinowa (tnąca drewno), odpalanie samochodu (w końcu po 2 tyg udało się uruchomić pojazd, ale trwało to z 5 minut, nie było lekko dla Mej dłoni).




Okres przypadający na trzeci tydzień życia (13-20 dzień) zwany jest okresem przejściowym.  Burzliwe zmiany (wzrok, słuch, pierwsze kroki, zabawy, zęby, nauka gryzienia) jakie w rozwoju występują są fundamentalne dla ich przyszłych umiejętności społecznych i adaptacji. A na początek przygotowują do nowinek tygodnia czwartego.  
Pierwszą z nich będzie zetknięcie z nowym zapachem i smakiem. I oczywiście konsystencją.
Mianowicie w 4 tygodniu zaczynamy wprowadzać pokarm stały a pierwszym pokarmem będzie mięsko surowe drobno posiekane. Rozmrażam dziś dla maluchów jagnięcinę. Najzdrowszą, od zwierząt wyhodowanych na Ziemi Nomadów. 
Ale o tym już w kolejnym wpisie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz