Nadszedł w końcu wyczekiwany przez Nas, ale zapewne i przez kubki smakowe szczeniaczków, czas. Mięsko 🥩
Na te pierwsze dni rozszerzania diety zdecydowaliśmy się rozmrozić jagnięcinę. I zmielić ją, gdyż na początku maluszki przyzwyczajone do ssania i lizania tak właśnie się zapoznają z nowym pokarmem. By było łatwiej załapać dostały pierwszą porcyjkę z dłoni.
Ale miały też okazję spróbować z porcelanowego talerzyka. I szło wyśmienicie. To zdecydowanie dobry czas, gotowość do zajadania mięska mają już bez dwu zdań.
Tak więc mięsko zostało polubione od pierwszego posmakowania. Pierwsze dwa dni mielone, kolejne już siekane.
Po takiej uczcie energia mocno wzrosła. Towarzystwo dokazywało w zabawie.
Z atrakcji dźwiękowych bawimy się w cmokanie, gwizdanie. Reakcją na te świszczące odgłosy najczęściej słodkie powarkiwanie.
Szczotkujemy, masujemy. Wszystkie nowinki wprowadzamy z głaskaniem w pakiecie. Tak aby czuły się bezpiecznie i kojarzyły pozytywnie.
W tym tygodniu zaczęliśmy wprowadzać delikatne wahania temperatur. Wyłączanie lampy, krótkie dostawy mroźnego powietrza, nie jest to jeszcze werandowanie, jedynie dłuższe niż wcześniej wietrzenie. Futerka rosną coraz gęstsze i przyda się ku odporności.
Mamy też powolutku temat toalety. Obserwujemy oddalanie się na siusiu i kupkę z miejsca zabawy i karmienia. Upodobanie do jednego narożnika. Kombinujemy z prześcieradełkiem białym na które bardziej lubią się załatwiać. Ale po kilku dniach od odrobaczenia planujemy wrócić do odkrytej słomy. I tu się pojawia dylemat. Czy legowisko usytuować wyżej i ułożyć tam miękki kocyk a w narożniku wydzielić toaletę? Takie ustawienie sprawdziło się przy jesiennym miocie. Wiosenny w tym wieku spędzał już większość czasu na trawce i kocyku, chroniony parawanem przed słońcem.
Grunt to iść za szczeniakami. Zobaczymy co wybiorą. Czy będą chciały spać na słomie, czy na miękkim kocyku 😁
W każdym razie korci by już się tematem toalety konsekwentnie, choć bez napięcia, zająć. Zwłaszcza jak widać że kojarzą miejsce i kolor podłoża, zapach.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz