czwartek, 1 stycznia 2026

Oczęta

Już wczoraj pojawiły się pierwsze szparki. U dziewczynki, rodzyneczki, jako pierwszej. 

Dziś w Nowy Rok chyba wszystkie zapragnęły ujrzeć światło, jak światełko w tunelu, przez szpareczki w oczkach maleńkich. 



Dziewczynka od urodzenia zwana pieszczotliwie Sirenitą najmocniej uchyliła swe powieki. To delikatne szpareczki, ale tyle emocji. Jak byłby to Nasz pierwszy raz, choć nie jest, ale skoro jest to Ich pierwszy raz to przeżywamy mocno. Ekscytacja na miarę Nowego Roku 😁

 

Światełko jak ziarenko maku, ale tak konkretne i nie dające wątpliwości, że to już właśnie to, oczko. 

Drugą nowinką jaka od 2-3 dni zaczęła się pojawiać w życiu szczeniaczków są pierwsze odgłosy przypominające szczekanie. Oczywiście bardzo subtelne i sprawia wrażenie prób głosu. Ale zdecydowanie jest to całkiem nowa reakcja wokalna, do tej pory jedynie popiskiwały. Po raz pierwszy usłyszałam ten uroczy szczek, jakby delikatny warkot, w trakcie ćwiczeń neurostymulujących. Ewidentnie wyglądał na oznakę niezadowolenia. Dzisiaj już w innej sytuacji, w trakcie czuwania, jakby z potrzeby zaznaczenia swojej obecności. 



I dodatkowo podczas snu, ciekawe co się tym maluszkom śni. Wygląda jakby przeżywały te senne obrazy. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz