środa, 18 czerwca 2025

Powrót do homeopatii

Po kilku latach przerwy, ostatnio w 2021 roku miałam kontakt żywy z homeopatią, wracam.

Gdy Salsa miała rok nawiązałam kontakt z homeopatką leczącą zwierzęta. Wspierała Salsę w powrocie do harmonii wewnętrznej.

Poznała Salsę nie tylko z Moich opowieści przez telefon ale i w kontakcie bezpośrednim w gdyńskim gabinecie. Pani Marlena otworzyła Mi oczy na różne aspekty komunikowania się z Salsą. Szukanie dźwięków, które z Nia synchronizują. Ten dźwiękowy aspekt psa, który komunikuje się z otoczeniem swym głosem stał się odkrywczy. Jak różne dźwięki docierają do psa i wpływają na niego.

Kilka dni temu poczułam by wesprzeć Lunitę homeopatią. Po przejściach jakie w ciągu ostatnich miesięcy miały miejsce, dwa poważne zatrucia plus babeszjoza i do tego pękające ropnie, długa antybiotykoterapia, świadoma spustoszenia jakie leki poczyniły w Jej organizmie, zdecydowałam się nawiązać ponownie kontakt z Homepatką.

Na ten moment zmieniliśmy sposób odżywiania. Lunita zajada 3xdziennie karmę surową składającą się z 4 równych części: mięsa, tartej marchwi, tartych zielonych warzyw i suchych płatków owsianych. Całość wymieszana i polana oliwą z oliwek.



Z mięs dozwolone wszystkie oprócz wieprzowiny. Zielone warzywa na ten moment brokuł, szpinak, jarmuż, cukinia, ogórek, kapusta. 

Lunicie smakuje. Pałaszuje całkiem sporą ilość na raz. Kupy też ładne. 


Uformowane, ani twarde ani miękkie, idealne. Ilość w porównaniu do jedzenia niewielka. 

Czekamy na przesyłkę z mąką kasztanową, która z miodem mam podawać Lunicie dla uzdrowienia 
 wątroby. 

Leki homeopatyczne jakie będzie Lunita przyjmować są już zamówione we wspaniałej aptece homeopatycznej w Sycowie. Znam ta aptekę od 20 lat, gdy przygotowywali kulki dla Mnie i Mojej Rodziny.
Zwierzęta i homeopatia to dla Mnie nowy rozdział. Zaczęłam przy Salsie, teraz czas na Lunitę. Zależy Mi by przywrócić Jej równowagę. A tego dokonują leki homeopatyczne na poziomie fizycznym i psychicznym. 







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz