czwartek, 27 marca 2025

Powrót do zdrowia

Od poniedziałku żyjemy w nowym trybie. Uczucia, odczucia, myśli i działania oscylują wokół jednej Istotki. Naszej księżnej Lunitki. Radują nawet najdrobniejsze zmiany, progres, na tej powolnej ścieżce powrotu do zdrowia.


Tęsknimy do energicznej, szalonej dziewczyny. Oswajamy się z nową Lunitką, spokojną, zanurzoną w swej głębi. Śpiącą, regenerującą się we śnie.


Przywracając poczucie bezpieczeństwa, wewnętrzna harmonię, po traumatycznym rozerwaniu z rodziną na czas pobytu w klinice. Duży wpływ na obecny stan miało zapewne niedotlenienie, spowodowane methemoglobiną we krwi. 


Na tą chwilę parametry wizualne moczu, krwi, powróciły do normy. Jutro na kolejnej wizycie u Pani Moniki DrHauu będziemy sprawdzać parametry biochemiczne. Jak pracują wątroba i nerki. Codzienne jak rytuał wizyty na kroplówce Lunitka znosi bardzo dzielnie. 




Trudniejsze są domowe zakraplania oczu, ale staramy się sprawnie i łagodnie wykonywać te zabiegi. Poza krótki spacerami spędzamy czas głównie w łóżku, otulając Lunitkę w miękkim i cieplutkim gniazdku. Taki czas na zatrzymanie i wolniusieńkie powracanie do sprawności. Fizycznie jest już ogromny postęp, wzmacniamy po całości by aura otaczająca Lunitkę była wspierająca.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz