Po kilku latach przerwy, ostatnio w 2021 roku miałam kontakt żywy z homeopatią, wracam.
Gdy Salsa miała rok nawiązałam kontakt z homeopatką leczącą zwierzęta. Wspierała Salsę w powrocie do harmonii wewnętrznej.
Poznała Salsę nie tylko z Moich opowieści przez telefon ale i w kontakcie bezpośrednim w gdyńskim gabinecie. Pani Marlena otworzyła Mi oczy na różne aspekty komunikowania się z Salsą. Szukanie dźwięków, które z Nia synchronizują. Ten dźwiękowy aspekt psa, który komunikuje się z otoczeniem swym głosem stał się odkrywczy. Jak różne dźwięki docierają do psa i wpływają na niego.
Kilka dni temu poczułam by wesprzeć Lunitę homeopatią. Po przejściach jakie w ciągu ostatnich miesięcy miały miejsce, dwa poważne zatrucia plus babeszjoza i do tego pękające ropnie, długa antybiotykoterapia, świadoma spustoszenia jakie leki poczyniły w Jej organizmie, zdecydowałam się nawiązać ponownie kontakt z Homepatką.
Na ten moment zmieniliśmy sposób odżywiania. Lunita zajada 3xdziennie karmę surową składającą się z 4 równych części: mięsa, tartej marchwi, tartych zielonych warzyw i suchych płatków owsianych. Całość wymieszana i polana oliwą z oliwek.
Z mięs dozwolone wszystkie oprócz wieprzowiny. Zielone warzywa na ten moment brokuł, szpinak, jarmuż, cukinia, ogórek, kapusta.
Lunicie smakuje. Pałaszuje całkiem sporą ilość na raz. Kupy też ładne.


